Trzy filary, na których powstała myśl o książce:
Pierwszy - jestem tatą. A jak wiadomo, tata dzieciom czasami coś przeczyta i wyciąga własne wnioski na temat literatury dziecięcej.
Drugi - studiowałem historię i zawsze szukam okazji, by jakoś ją przemycać i to nie tylko dzieciom!
Trzeci - Bicek! Bicek istnieje naprawdę. To Amstaff mojego kolegi, a pewna jego cecha stanowi punkt wyjścia opowieści - otóż ma mądre i smutne oczy. Ale spokojnie - życie ma radosne! Jest on jednak powracającym motywem w wielu naszych rozmowach i bez niego nie byłoby głównego bohatera!
Książkę napisałem w 2024 roku i schowałem do szuflady. Po prostu miałem ochotę zbudować opowieść dla dzieci. Pod koniec 2025 roku uznałem, że miło byłoby zobaczyć ją jednak na półce i tak - powoli - zacząłem rozwijać ten projekt najpierw zamawiając rysunek po rysunku u Magdy. Potem przetestowałem treść wśród znajomych dzieci, snując jednocześnie plan przyszłego druku i sprzedaży. I o to jesteśmy!